Pokazywanie postów oznaczonych etykietą efekt kryzysu 2008. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą efekt kryzysu 2008. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 1 grudnia 2011

srebro w kryzysie?





Kilka diagramów, skonstruwanych w ramach odprężenia.
Srebro ciekawie wygląda. Czy to może być formacja RGR?
A strefa EUro zażegnała kryzys o czym świadczy wysoka wartość EUR/PLN ;-)))

poniedziałek, 7 listopada 2011

tajne spotkanie developerów

informacja lepsza, niż z pierwszej ręki.
Otrzymałem ją sms-em. Grupa 5 największych developerów ze średniej wielkości miasta centralnej Polski siedziała razem dzisiaj w pewnym miejscu i ostro rozmawiała o rynku. Cytuję fragment smsa:
...siedzą i radzą i mówią że jak tak dalej pójdzie to będą sprzedawać poniżej 4000/m2".

Oznacza to, że ceny raczej na pewno nie rosną.

Skoro developerzy - konkurenci się spotykają, to nie może być dobrze.
Skoro padają takie słowa - to tymbardziej jest źle.
Do ich plajty być może jeszcze daleko. Ale z pewnością bliżej do wyprzedaży. Potem zamykanie pozycji/inwestycji.

niedziela, 4 września 2011

problemy ze spłatą kredytu hipotecznego




Co jakiś czas monitorujemy sytuację na rynku pracy w branży nieruchomości.
Znaleźliśmy ciekawe ogłoszenie: (zrzut ekranu obok) które wg nas, mówi o tym, że w środku banków, spłat rat kredytowych coś może się zaczynać dziać złego. Skoro bowiem bank szuka takiej osoby, to przecież nie dla picu. Nie robiłby sobie zbędnych kosztów. Widocznie bank (banki?) coś czują nosem, a być może mają już dane faktyczne, statystyczne (udokumentowane), namaclane, i na tej podstwie wywnioskowały, że potrzebna będzie osoba, która zajmie się zmianą warotści nieruchomości = kredytów udzielonych na zakup nieruchomości.

"opracowanie procedur pozwalających na podjęcie szybkich kroków zaradczych na wypadek zajścia nieprzewidzianych zdarzeń skutkujących spadkiem wartości nieruchomości stanowiących zabezpieczenie" - czego ten bank się boi? co do zasady nieruchomości nie doznają tąpnięcia jak giełdy papierów wartościowych. Co do zasady...

"przygotowywanie propozycji zmian wartości nieruchomości stanowiących zabezpieczenie" - czyli jednak coś się dzieje!


Obecnie negocjujemy nabycie 1,15ha. Wyjściowa 7500 zł. Chcemy kupić za 3000-4000 PLN. Kto uważa, że ceny idą w górę, ręka w górę!

niedziela, 24 kwietnia 2011

w koncu kryzys w nieruchomosciach?

Chyba w końcu zaczyna być widać efekt kryzysu w nieruchomosciach. Przynajmniej ja go dzis rano odczułem, az mi się włos zjezył. Przejechałem się rano gdzieś, gdzie nie byłem ok. rok czasu. Po drodze znalazłem chyba z 4-5 tablic "NA SPRZEDAŻ" + nr tel. Działki budowlane, 2 puste, 1 z fundamentem, druga z domem mieszkalnym - stan surowy otwarty. I jeszcze chyba jakaś jedna oferta. Rok temu nie było tam żadnej tablicy. Nic, zero! Dziś są.

W grę wchodzą w sumie 2 kwestie:

1. efekt kryzysu, i powiększająca się podaz nieruchomości,

2. kryzys u pośedników - że wcześniej nie mieli potrzeby stawiania tablicy, a teraz potrzeba wynikła sama: "na ogłoszenie w internecie nie ma zainteresowania, to postawimy tablice, na pewno się sprzeda".

IMO bardziej właściwy jest nr 1. Bo... były tylko 2 tablice pośredników, reszta to prywatne ogłoszenia. Pośrednik gdy sprzedaje musi dać jasno do zrozumienia, ze to oferta od pośrednika.

Tablice były na odcinku 0,5 km, w miejscu gdzie wszystko - 95% - kupione na kredyt, ładne, piękne, nowe. Osiedle nowych domków z dziećmi rzędu 5-20 lat, co oznacza rodziców w przedziale wiekowym 30-50.